Dwie wyceny. W obu strona główna, oferta, o firmie, realizacje i kontakt. Jedna opiewa na 2 000 zł, druga na 10 000 zł. Czy ktoś przesadził z ceną? Być może. Ale sama liczba podstron jeszcze tego nie pokazuje.
„Pięć podstron” opisuje strukturę adresów. Nie mówi, ile trzeba zaprojektować, napisać, zaprogramować i sprawdzić. Żeby porównać oferty, trzeba zajrzeć poziom niżej.
Ten sam adres, zupełnie inna praca
Podstrona „Oferta” może być nagłówkiem, kilkoma akapitami i zdjęciem. Może też zawierać katalog kilkudziesięciu usług, filtry, formularze zależne od wyboru i osobne warianty dla różnych odbiorców. W obu przypadkach w menu będzie jedno słowo.
Podobnie z realizacjami. Wstawienie sześciu dostarczonych zdjęć to inne zadanie niż uporządkowanie archiwum, przygotowanie opisów i zbudowanie panelu do publikacji kolejnych projektów. Różnica nie jest widoczna w liczbie zakładek, ale jest widoczna w nakładzie pracy.
Projekt gotowy czy przygotowany od podstaw?
Wykorzystanie gotowego układu może ograniczyć czas i koszt. Nie ma w tym nic złego, jeśli pasuje do firmy i wiesz, co kupujesz. Problem pojawia się, gdy szablon wymaga tylu przeróbek, że każda kolejna zmiana staje się walką z jego konstrukcją.
Indywidualny projekt pozwala dopasować układ do treści, marki i sposobu korzystania ze strony. Wymaga jednak decyzji, przygotowania widoków i ich wdrożenia. W wycenie warto ustalić, co dokładnie oznacza „indywidualny”: nową kompozycję całej strony czy zmianę kolorów i fontu w gotowym motywie.
Nie każda firma potrzebuje odrębnego projektu każdego ekranu. Dobrze dobrane, powtarzalne układy potrafią być czytelne i wygodne. Oszczędność powinna wynikać ze świadomego ograniczenia zakresu, a nie z pominięcia wersji mobilnej czy testów.
Kto wykonuje pracę wokół strony?
Przejrzyj ofertę pod kątem tekstów, zdjęć i uzupełniania treści. Jeśli tańsza wycena zakłada materiały gotowe do publikacji, a droższa ich przygotowanie, nie porównujesz tego samego produktu.
To także Twój czas. Samodzielne zebranie opisów od kilku osób, wybór zdjęć i sprawdzenie informacji może zająć więcej, niż początkowo zakładasz. Z drugiej strony, jeśli masz już dobre materiały, nie ma powodu zamawiać ich ponownie tylko dlatego, że są w pakiecie.
Panel, integracje i sytuacje wyjątkowe
„Formularz” może oznaczać trzy pola i wiadomość e-mail. Może też oznaczać dobór usług, załączniki, różne osoby odbierające zgłoszenia i zapis w systemie firmowym. W drugim przypadku trzeba uwzględnić błędne dane, niedostępność zewnętrznej usługi czy powtórne wysłanie zgłoszenia.
Takie przypadki nie są efektowne na prezentacji projektu. Mimo to ktoś musi je obsłużyć. Podobnie z migracją: przeniesienie treści, zachowanie potrzebnych adresów i sprawdzenie przekierowań to osobny zakres, którego nowa strona budowana od zera może nie wymagać.
Droższa strona nie zawsze jest lepsza
Wyobraźmy sobie lokalny warsztat, który potrzebuje oferty, galerii i kontaktu. Nie planuje rezerwacji online, nie prowadzi katalogu części i rzadko zmienia treści. Budowanie dla niego serwisu za 15 000 zł może nie mieć biznesowego uzasadnienia. To przykład decyzji o zakresie, nie wycena konkretnego warsztatu.
Inna firma może potrzebować strony, która odciąży pracowników od powtarzalnej obsługi zgłoszeń. Tu dodatkowy budżet na funkcję może mieć sens. Warto nazwać problem i ustalić, po czym poznamy, że rozwiązanie pomogło. Sam prestiż droższego projektu to za mało.
O co zapytać, zanim wybierzesz wykonawcę?
- Które elementy są projektowane specjalnie dla mnie?
- Kto pisze i wprowadza treść oraz przygotowuje zdjęcia?
- Co obejmuje edycja w panelu i jakie są jej ograniczenia?
- Jak sprawdzimy, czy uzgodnione funkcje działają?
- Co jest poza ceną i jak rozliczymy zmianę zakresu?
Poproś o odpowiedzi na tych samych przykładach. Zamiast „czy jest CMS?”, zapytaj: „Czy sam dodam usługę ze zdjęciem i zmienię kolejność usług?”. Zamiast „czy są testy?”, ustal konkretne zadania do sprawdzenia przy odbiorze.
Cena jest ważna. Po prostu dużo łatwiej ją ocenić, kiedy wiesz, za co płacisz.
Zobacz orientacyjne budżety na stronę i koszty po uruchomieniu
